Artykuły z kategorii

urzad marszalkowskiJak podaje Dziennik Urzędowy Województwa Warmińsko-Mazurskiego z dnia 1 sierpnia 2012 roku wojewoda warmińsko-mazurski stwierdził nieważność uchwały Nr XVIII/334/12 Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego z dnia 19 czerwca 2012 r. w sprawie wykonania planu gospodarki odpadami dla województwa warmińsko-mazurskiego na lata 2012-2016.

Decyzję komentuje Jarosław Słoma, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego:

- Gospodarka odpadami stała się ważną i bardzo dochodową gałęzią gospodarki, stąd możemy spotkać się ze sprzecznymi interesami. Nowa ustawa nałożyła na sejmiki wojewódzkie obowiązek uporządkowania gospodarki odpadami w regionach, dlatego opracowaliśmy plan gospodarki odpadami dla województwa warmińsko-mazurskiego na lata 2012-2016z uchwałą wykonawczą,w interesie naszych mieszkańców, być może naruszając czyjeś interesy. Porządkujemy gospodarkę odpadami także po to, aby już nigdy nie powtórzyła się skandaliczna sytuacja z wielką hałdą odpadów, do jakiej doszło w Morlinach.

Samorządy gminne, którym na mocy ustawy powierzono władztwo nad odpadami, inwestują dziesiątki milionów złotych w publiczne, samorządowe instalacje służące zagospodarowaniu odpadów, finansowane z publicznych, w tym naszych – podatników – pieniędzy. Instalacje te muszą mieć zapewniony dopływ strumienia odpadów. Nieosiągnięcie zakładanych w planie wskaźników może w konsekwencji doprowadzić do konieczności zwrotu na przykład środków unijnych. Dlatego zapisy planu gospodarki odpadami i uchwały wykonawczej sejmik województwa warmińsko-mazurskiego przyjął z dbałością o publiczne pieniądze i budowane za te środki samorządowe zakłady zagospodarowania odpadów.

Wobec powyższego ze zdziwieniem przyjęliśmy rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego, bo liczyliśmy na jego wsparcie w tej kwestii. Ta decyzja jest dla nas niezrozumiała i w moim przekonaniu niezgodna z przyjętą przez nas zasadą dbałości o publiczne pieniądze i publiczne inwestycje. Dodam, że kontrowersje budzą jedynie dwie  lokalizacje instalacji, a zakwestionowanie planu w całości pod pretekstem braku kryteriów stwarza zagrożenie dla wszystkich gmin z Warmii i Mazur, które na jego podstawie w najbliższym czasie muszą opracować i przyjąć lokalne rozwiązania dotyczące gospodarki odpadami.

Analizujemy zawartość dokumentów wojewody i rozważamy zaskarżenie ich postanowień do sądu. Ponieważ jest to spór prawny, a nie medialny, do czasu podjęcia decyzji przez sejmik województwa warmińsko-mazurskiego nie zamierzamy więcej publicznie komentować tych kwestii.