Uczestnicy debaty pt. „Duży biznes w małym mieście” w Pulsie Biznesu

"Duży biznes w małym mieście" to temat debaty, która odbyła się w poniedziałek (14 marca) w warszawskiej redakcji pisma „Puls Biznesu”.

W spotkaniu uczestniczyli m.in. samorządowcy i biznesmeni z województwa warmińsko-mazurskiego.

Wśród zaproszonych gości był marszałek Gustaw Marek Brzezin, a także Wojciech Dereszewski, wójt gminy Kurzętnik i Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku, zaś przedsiębiorców reprezentował Zbigniew Wiśniewski, dyrektor lubawskiej firmy Szkłomal. W dyskusji, którą prowadził Łukasz Koryncki, z-ca redaktora naczelnego Pulsu Biznesu, wzięli udział też Łukasz Czajkowski z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, oraz Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Uczestnicy zastanawiali się, co sprawia, że inwestycja zostaje umiejscowiona w danym regionie, oraz jakie czynniki są brane pod uwagę przy wyborze lokalizacji. Dyskutowali też o tym jak powinna wyglądać współpraca z inwestorem. Sławomir Majman, prezes PAIiIZ, przekonywał, że choć nie każdą inwestycję można zrealizować wszędzie, to małe miasta też mogą stać się obiektem zainteresowania wielkiego biznesu. - Z ostatniego podsumowania zakończonych inwestycji prowadzonych przez PAIiIZ wynika, że z ponad 400 inwestycji 160 umiejscowionych jest właśnie w małych miejscowościach – wyliczał.

Przedstawiciele samorządów podkreślali, jak ważne jest wykorzystanie nie tylko naturalnych atutów terenu, ale także wzmacnianie swojej pozycji przez budowę odpowiedniej infrastruktury, np. lotniska, oraz wspieranie silnych branż regionalnych. – Region Warmii i Mazur jest znany jako piękny turystycznie, co zresztą podkreśliliśmy akcją Mazury Cud Natury, jednak od pewnego czasu promujemy się też gospodarczo i chcemy prezentować nasz zrównoważony rozwój – mówił Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. - To się sprawdza - nasi przedsiębiorcy się rozwijają, pojawiają się nowi inwestorzy. Zmienia się też postrzegania regionu, który teraz kojarzy się nie tylko z przyrodą, ale i z gospodarką. Chcemy nie tylko zatrzymać mieszkańców u siebie, lecz też przyciągnąć ludzi z innych regionów, pokazując im, że tu można połączyć prowadzenie biznesu z wysoką jakością życia.

Czym zachęcają inwestorów warmińsko-mazurskie gminy i miasta? - Mamy podstrefę ekonomiczną, technopark, gdzie działają nowoczesne firmy, pokazujące, że na Warmii i Mazurach można prowadzić nowoczesny biznes – wyliczał Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku. - Prowadzimy nawet inwestora za rękę do zakończenia procesu inwestycyjnego, czasem pośrednicząc w rozmowach z urzędem pracy i szkołami, na temat kształcenia przyszłych pracowników.

Z kolei Wojciech Dereszewski, wójt gminy Kurzętnik, mówił o korzyściach, jakie gmina przygotowała dla inwestorów. - Mamy system wsparcia biznesu i ulgi podatkowe, z których można korzystać nawet przez 10 lat. Do tego dochodzi infrastruktura, czyli sieć wodociągowa, drogi, sieć szerokopasmowa.

Wójt Kurzętnika podkreślał też, wagę kapitału ludzkiego, jako istotnego czynnika rozwoju. - Uczymy się, jak być dobrymi profesjonalnymi urzędnikami, którzy potrafią zarazić inwestora wizją rozwoju miasta.

Taka strategia zdaje egzamin, czego dowodem jest wybór Kurzętnika, jako miejsca nowej inwestycji firmy Szkłomal z Lubawy, świadczącej od ponad 20 lat kompleksowe usługi szklarskie. – W Lubawie mamy problem z ludźmi, bo na ponad 10 tys. mieszkańców jest 8 tys. miejsc pracy. Wybudować fabryki i postawić linie produkcyjne to żaden problem, pozostaje jeszcze kwestia tego, kto ma je obsłużyć – wyjaśnia Zbigniew Wiśniewski, dyrektor Szkłomalu.