Artykuły z kategorii

galeria marszalkowska„Ja Mazur” to tytuł nowej wystawy w Galerii Marszałkowskiej w Olsztynie, której wernisaż odbędzie się w poniedziałek (21 maja) o godz. 16.

Autorem wystawy jest Zbigniew Mieruński, rysownik, malarz, animator społeczno-kulturalny mieszkający w Gołdapi. Dyplom z malarstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu zdobył w pracowni prof. Stanisława Borysowskiego i Mieczysława Ziomka.

Artysta w twórczości przeszukuje zakamarki własnej pamięci tworząc osobiste „albumy” wspomnień, wrażeń i ulotnych myśli. Inspiruje go własne życie, opowiadane historie rodzinne jego przodków i przyjaciół, sytuacje uchwycone w pamięci, fotografie, filmy i cytaty literackie. Nieobojętna jest mu też historia i dziedzictwo kulturowe Mazur.

W twórczości wykorzystuje różne techniki - od klasycznego rysunku i malarstwa, poprzez techniki mieszane na papierze, płótnie i płytach drewnianych, po tworzenie obiektów z przedmiotów znalezionych i instalacji.

Wystawiał swoje prace w Polsce, Litwie, Rosji, Niemczech i USA.

Wystawa „Ja Mazur”         
Prace prezentowane na wystawie to artystyczne poszukiwanie tożsamości autora. Rysunki i obrazy powstały w latach 2011 i 2012. Zbigniew Mieruński wykorzystuje różnorodne techniki od ascetycznych rysunków węglem i tuszem na papierze czerpanym, po strukturalne prace z wykorzystaniem korzeni, kawałków drewna, siana, konstrukcji drewnianych i traktowanych jak płaskorzeźba elementów obrazów.

Inspiracją tego cyklu prac są w równym stopniu krajobrazy i architektura Mazur, jak i wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w Gołdapi i Ełku. Obrazy na wpół realistyczne mieszają się z abstrakcyjnymi formami przypominającymi pejzaże, cienie drzew, postaci czy krzyży z mazurskich cmentarzy. Realizm miesza się z opowieściami, legendami a nawet współczesnymi filmami powstałymi na Mazurach Garbatych. Artysta poszukuje swojej tożsamości poprzez obraz, symbol, identyfikację z przestrzenią swojego dzieciństwa, by konfrontować ją z wiedzą dojrzałego człowieka o historii tej ziemi. Konfrontacja ta doprowadza do stwierdzenia „jestem Mazurem”.