Artykuły z kategorii

Ilustracja do tekstuEsapekka Lappi (Skoda Fabia S2000) jako trzeci w historii Fin wygrał Rajd Polski. W 1965 r. sztuka ta udała się Rauno Aaltonenowi, a przed trzema laty najszybszy na mazurskich szutrach był Mikko Hirvonen. Wówczas nasza flagowa impreza była rundą Rajdowych Mistrzostw Świata. Lappi jest również pierwszym kierowcą, który zwyciężył w Rajdzie Polski za kierownicą samochodu klasy S2000.

21-letni aktualny mistrz Finlandii pilotowany przez Janne Ferma został także najmłodszym w historii triumfatorem Rajdu Polski. Kierowca fabrycznego zespołu Skoda Motorsport w drodze po zwycięstwo wygrał dziesięć z trzynastu odcinków specjalnych i metę w Mikołajkach osiągnął z ponad dwuminutową przewagą nad załogą Michał Sołowow/Maciej Baran. Dla kielecko-krakowskiego duetu jadącego w tegorocznym Rajdzie Polski Fordem Fiesta RRC to trzecie z rzędu drugie miejsce w tej imprezie. Dzięki bardzo dobremu wynikowi w Mikołajkach Sołowow z Baranem już teraz mogą się cieszyć z trzeciego w karierze tytułu wicemistrzów Europy.
 
Największym pechowcem niedzielnego etapu z pewnością był Michał Kościuszko, który po sobotnich odcinkach specjalnych tracił do Lappiego zaledwie 14 sekund. Niestety na bardzo wymagającej próby „Mrągowo” stały uczestnik Rajdowych Mistrzostw Świata uszkodził przód swojego Forda Fiesty RRC i był zmuszony do kapitulacji. Rajd Polski jest wyjątkowo nieprzychylny dla krakowskiego kierowcy, który po raz ostatni ukończył go w 2007 roku. Kościuszko oraz estoński kierowca Karl Kruuda (Skoda Fabia S2000) byli jedynymi oprócz Lappiego zwycięzcami odcinków specjalnych 69. Rajdu Polski.
Po odpadnięciu Kościuszki bardzo ciekawa walka o najniższy stopień podium rozegrała się pomiędzy dwoma załogami Peugeotów 207 S2000 – Zbigniewem Staniszewskim i Radosławem Korzeniewskim oraz Grzegorzem Grzybem, którego pilotuje Daniel Siatkowski. Przed finałową pętlą Staniszewski tracił do drugiego Grzyba zaledwie 3 sekundy. Na przedostatniej próbie popularny Stanik złapał jednak kapcia przez co spadł na siódmą lokatę. Tym samym po raz drugi z rzędu trzecia pozycja w Rajdzie Polski przypadła duetowi Grzyb/Siatkowski.

Tuż za podium toczyła się batalia pomiędzy Kajetanem Kajetanowiczem, Krzysztofem Hołowczycem (obaj Subaru Impreza) i Michałem Bębenkiem (Peugeot 207 S2000). Ostatecznie zwycięsko wyszedł z niej świeżo upieczony mistrz Polski, który jednocześnie był najszybszym kierowcą samochodu klasy R4. Dla kierowcy z Ustronia to pierwszy przegrany od maja 2010 r. rajd rozgrywany na luźnych nawierzchniach.  Na finałowej próbie bracia Bębenkowie rzutem na taśmę wyprzedzili Hołowczyca i Kurzeję plasując się 16 sekund za Kajetanowiczem i Baranem.

Wśród załóg startujących samochodami przednionapędowymi najszybsi byli goście z Czech: Jan Cerny/Pavel Kohout jadący Citroenem DS3.

Komentarze po 69. Rajdzie Polski
Esapekka Lappi:
To był bardzo udany rajd, ale początek był dość stresujący. Samochód był dla mnie nowy, a droga nieznana. Skoda prowadzi się inaczej niż Ford, stąd musiałem się dostosować, miękkie szutry również stanowiły wyzwanie.
 
Maciej Baran (pilot Michała Sołowowa):
Na drugiej pętli traciliśmy olej z tylnego dyferencjału, ale szczęśliwie dojechaliśmy do mety. Plan został zrobiony, jest drugie miejsce w rajdzie. Dzięki tym punktom jesteśmy po raz trzeci wicemistrzami Europy. Super.
 
Grzegorz Grzyb:
Znowu jesteśmy na podium Rajdu Polski, rundy Mistrzostw Europy w pięknej obsadzie. Naprawdę staraliśmy się bardzo i wierzyliśmy do końca i chyba to było naszym przepisem na sukces.
 
Michał Bębenek:
Świetny rajd, fantastyczny samochód. Każdy jest zadowolony, przypominał  razem z radiem starego Kormorana. Jesteśmy na mecie, na więcej nie było nas stać.

Zbigniew Staniszewski:
Czuję niedosyt ale nie z powodu kapcia, ale miejsca w jakim go złapałem. To było na łączniku asfaltowym. Następnym razem będzie lepiej.
 
Kajetan Kajetanowicz:
Jesteśmy bardzo zadowoleni, po wczorajszych i przedwczorajszych przygodach wywalczyliśmy czwarte miejsce, a awansowaliśmy z dziewiątego! Jechałem bardzo szybko i pomimo błędów czuję się jak zwycięzca.

Krzysztof Hołowczyc:
Nie ma co pamiętać o rajdach, gdzie nie możemy znaleźć prędkości. Może na przyszły rok, trzeba pomyśleć o innym sprzęcie.
 
Karl Kruuda:
Chciałem walczyć z Lappim, więc jestem bardzo zadowolony, że wygrałem z nim dwa oesy. Jeśli chcesz się nauczyć jak się jeździ w koleinach i ufać notatkom, to jest to idealny rajd do trenowania.
 
Michèle Mouton gościem 69.Rajdu Polski
Michèle Mouton, menedżer FIA ds. Rajdowych Mistrzostw Świata była gościem 69.Rajdu Polski. Słynna “Mutonka” przyjechała do Polski na zaproszenie Andrzeja Witkowskiego, prezesa Polskiego Związku Motorowego.
Podczas dwudniowego pobytu w Mikołajkach Michèle Mouton miała okazję zapoznać się nie tylko ze szczegółami dotyczącymi organizacji rajdu, ale również z trasą kilku prób sportowych. Na czterech z nich zasiadła za kierownicą jednego z samochodów otwierających trasę i pokazała kunszt zawodniczki mającej na swoim koncie tytuł wicemistrzyni świata w rajdach.
W pierwszych opiniach dotyczących 69.Rajdu Polski Michèle Mouton podkreślała wysoki poziom organizacyjny, bardzo dobre zabezpieczenie odcinków specjalnych oraz ich interesującą konfigurację i stopień trudności. Ze szczególnym uznaniem wypowiadała się o torze w Mikołajkach, który miała okazję pokonać za kierownicą samochodu. Jej uwagi, nie uszło również bardzo duże zainteresowanie rywalizacją ze strony kibiców. Zachwyt gościa rajdu wzbudziła także wyjątkowa uroda krainy mazurskich jezior, wśród których rozgrywany jest polski klasyk.
Odbyło się również spotkanie Michèle Mouton z kierownictwem Polskiego Związku Motorowego podczas którego rozmawiano o ostatnich decyzjach Światowej Rady Sportu Motorowego FIA dotyczących rajdowych mistrzostw świat i Europy. Rozmawiano także o przyszłości Rajdu Polski i planach organizatorów związanych z powrotem polskiego klasyka do kalendarza mistrzostw świata.

za www.rajdpolski.pl