Artykuły z kategorii

Rozgrywki tenisaW środę uroczyście rozpoczęły się rozgrywki tenisa ziemnego i pływania, swoją rywalizację zakończyli natomiast lekkoatleci.

Pływacy na półmetku rozgrywek
Medale międzynarodowej imprezy dla osób z pokolenia 45+ trafiły do pływaków startujących na dystansie 50 m stylem motylkowym, 200 m stylem grzbietowym, 200 m stylem grzbietowym, 200 m stylem grzbietowym oraz 800 stylem dowolnym.

Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów ciekawie zapowiadała się rywalizacja mężczyzn na 800 m w kategorii wiekowej 50-54 lata. Uczestniczyli w niej m.in. Rosjanin Vladlen Nesvetaev, aktualny wicemistrz Europy weteranów oraz Mariusz Gabiec, który był o krok startów w igrzyskach olimpijskich w Montrealu (ostatecznie z różnych powodów musiał zostać w domu). Lepszy okazał się olsztynianin, uzyskując rezultat 10:22.01. Jego rywal musiał się „zadowolić” czasem 10:24.76.
 
- Poziom jest naprawdę wysoki – mówi Gabiec. – Oczywiście, że mogłem wybrać inne konkurencje, ale chciałem spróbować się z czołowym zawodnikiem Starego Kontynentu. Cieszę się, że udało mi się pokonać tak znakomitego przeciwnika i to jeszcze na własnym terenie. Mam nadzieję, że impreza będzie rozgrywana cyklicznie i następnej edycji przyjedzie do nas jeszcze więcej zawodników z całego świata.

Na najniższym stopniu podium stanął Piotr Mielnik, znany także z występów w imprezach triathlonowych.

Tenisistom nie straszny nawet deszcz
Opady deszczu, które nie zakłóciły w większym stopniu harmonogramu gier oraz deblowy występ Jacka Protasa, marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, grającego w parze z Leszkiem Kucharskim, znakomitym … tenisistą stołowym zdominowały drugi dzień zmagań na kortach ziemnych w Iławie.

Po nocnych, obfitych opadach deszczu w Iławie wydawało się, że środowy harmonogram gier może być zagrożony. Na szczęście w ciągu dnia pogoda okazała się i dla organizatorów, i dla uczestników bardzo łaskawa, dlatego – poza niewielkimi przerwami – mecze rozgrywane były planowo.

W Iławie od rana wiele mówiło się o meczu, którego początek zaplanowano dopiero na godz. 16. Chodziło oczywiście o pojedynek w pierwszej fazie turnieju debla pary Jacek Protas (marszałek województwa warmińsko-mazurskiego)/Leszek Kucharski (uczestnik igrzysk w Seulu i Barcelonie w tenisie stołowym). Ich rywalami był iławski debel Zbigniew Kotewicz/Roman Radtke. Pierwszego seta wygrali iławianie 6:3. W drugim zanosiło się na wyrównanie strat, gdyż debel Protas/Kucharski prowadził już nawet 4:3, ale trzy kolejne gemy wygrali Kotewicz z Radtke, oni też zagrają w półfinale.

W kategorii mężczyzn 45+ poznaliśmy komplet półfinalistów. Zgodnie z przewidywaniami zagrają w nim rozstawieni z „jedynką” i „trójką” Zbigniew Popieluch i Jarosław Kotewicz, zabraknie za to turniejowych „dwójki” i „czwórki”. W meczach ćwierćfinałowych Jacek Kwit (rozstawiony z nr 4) przegrał 0:6, 0:6 z Ryszardem Sosnowskim, zaś Leszek Naskręcki (rozstawiony z nr 2) oddał walkowerem mecz z Arturem Klepuszewskim.

W półfinałach kategorii mężczyzn 50+ zagrają Waldemar Szmalc (rozstawiony z nr 1), Wiesław Brzeziński, Stanisław Woźniak oraz Marek Dzieńkowski (rozstawiony z nr 2).

Ciekawy pojedynek ćwierćfinałowy obejrzeli kibice w kategorii mężczyzn 55+. Po trzysetowym boju (6:3, 1:6, 7:5) rozstawiony z nr 6 Ryszard Jabłoński pokonał turniejową „jedynkę”, Jacka Czekotowskiego.

Lekkoatleci zakończyli zmagania
W środę zakończyły się zmagania lekkoatletów biorących udział w Warmia Mazury Senior Games 2012. Niestety, pogoda nie dopisała i co jakiś czas murawę moczył deszcz. Nie przeszkodziło to jednak w rozgrywaniu zawodów.

W tym roku do rywalizacji stanęło blisko 110 zawodników z całego świata: Litwy, Niemczech, Kanady, Rosji, Holandii oraz Polski. Sportowcy rywalizowali w trójskoku, skoku wzwyż, biegu na dystansie 200 m i 800 m oraz sztafecie 4x100 m i 4x400 m.

Jednym z uczestników rywalizacji był siedemdziesięcioletni Czesław Gwiazda. - Uważam, że jest to naprawdę fajna impreza, bardzo życiowa.W tych zawodach wziąłem udział spontanicznie. Wczoraj zdobyłem brązowy medal w biegu na 400 m, a dzisiaj także brąz w biegu na 200 m - przyznaje.

- Spełniły się wszystkie moje marzenia. Chciałem zostać lekarzem, nauczycielem i inżynierem, no i trochę sportowcem - dodaje z uśmiechem. Bardzo lubię aktywne życie, ale również zapomnieć czasem o sporcie i usiąść przed telewizorem odrywając się od rzeczywistości.

Najstarszą uczestniczką lekkoatletycznych zawodów Warmia Mazury Senior Games była urodzona w 1936 roku Janina Fijałkowska, z którą trudno było porozmawiać z powodu oblężenia przez żądnych autografów fanów.

- Trenować zaczęłam gdy skończyłam 62 lata. Wtedy pierwszy raz wystąpiłam w biegu na 100 m. Moim drugim występem były otwarte zawody weteranów, a potem Maraton Warszawski - mówi lekkoatletka. - Jestem bardzo zadowolona, świetnie spisali się ludzie odpowiedzialni za organizację oraz wolontariusze. Gdybym miała oceniać to dałabym piątkę z plusem. Zawodniczka zdobyła wczoraj złoty medal w chodzie na 5000 m.

Galerie zdjęć i wyniki zawodów na stronie www.SeniorGames.org